Błąd
  • JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/users/gryfice/public_html/gryfice.eu/images/rajd
Uwaga
  • There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images/rajd


Gmina Gryfice

Gmina Gryfice

Gmina Gryfice

*
Polish English French German Italian Russian 
Dzisiaj jest:22 sierpnia 2017 roku  |  Imieniny obchodzą: Maria, Cezary, Tymoteusz
A+ A A-

VII RAJD GRYFICKICH MOTOCYKLISTÓW "ŚLADAMI POLSKICH BITEW"

26 sierpnia 2013r. zakończył się VII Motocyklowy Rajd „Śladami Polskich Bitew”. Po przejechaniu 6 tys. kilometrów i odwiedzeniu 7 państw, uczestnicy 14-dniowej wyprawy powrócili szczęśliwie do Gryfic.

Pomysłodawcą i organizatorem rajdów jest Andrzej Stefański. Dotychczas uczestnicy rajdów odwiedzili następujące miejsca związane z historią oręża polskiego:

  1. 2007 – Cedynia (Polska),
  2. 2008 – Psie Pole i Legnica (Polska),
  3. 2009 – Westerplatte (Polska),
  4. 2010 – Płowce i Grunwald (Polska),
  5. 2011 – Orsza (Białoruś), Katyń i Smoleńsk (Rosja),
  6. 2012 – Kircholm (Łotwa),
  7. 2013 – Warna (Bułgaria).

 Tegoroczni uczestnicy rajdu tj. Andrzej Stefański, Beata Stefańska, Andrzej Chojnacki, Grzegorz Zawal, Roman Łobożewicz (mieszkańcy Gryfic, z których troje jest członkami Gryfickiego Klubu Motocyklowego) rozpoczęli wyprawę 12 lipca przejazdem do Słubic. Następnego dnia, w okolicach Brna, do grupy dołączyli zaprzyjaźnieni motocykliści: Jan z pasażerką Dorotą z Wuppertalu i Marian z Kędzierzyna Koźla. Celem podróży była Warna i miejsce, w którym w 1443r. zginął król Polski i Węgier- Władysław III. Plan wyprawy obejmował także przejazd do Istambułu (Turcja) i odwiedzenie kontynentu azjatyckiego.

Miłą niespodzianką był dla motocyklistów przejazd przez Rumunię i noclegi w tamtejszych hotelach. Chociaż stan dróg pozostawiał jeszcze wiele do życzenia, a miejscami, np. w górach, zabrakło asfaltu, to zachowanie kierowców ustępujących miejsca
i pozdrowienia przechodniów rekompensowały niedogodności. Hotele w Aradzie, Ramnicy Valcea i Sibiu (stolica Transylwanii) były na bardzo wysokim poziomie i za niewygórowaną cenę. Miasta również zasługują na uwagę turystów – piękne, odrestaurowane zabytki, restauracje, kawiarnie i wiele innych atrakcji jak np. pokaz fontann w Aradzie (woda+światło+dźwięk). Rumunia stała się też w ostatnim czasie mekką motocyklistów. To tutaj, w rumuńskiej części Karpat, znajdują się dwie wspaniałe górskie trasy: Transfogaraska zbudowana za czasów Nicolae Ceausescu, osiągająca 2034 m n.p.m. i Transalpina, posiadająca dopiero od 2010 asfaltową nawierzchnię, z najwyższym punktem na wysokości 2145 m n.p.m. Niestety, ze względu na awarię motocykla, para Jan i Dorota nie mogli uczestniczyć w tej części podróży, ale reszta grupy, z mniejszą lub większą prędkością, pokonała niezliczone ilości serpentyn ciągnących się bez końca pomiędzy szczytami. Trasy te są praktycznie dostępne tylko w lipcu i w sierpniu, ale i także w tym czasie w niektórych miejscach zalega śnieg. Ze szczytów rozciągają się przepiękne widoki, a zakręty przyprawiają o drżenie rąk i szybsze bicie serca.

Ręce drżą również podczas przejazdu przez Bułgarię, niestety z innych powodów. Dobrą nawierzchnię mają tylko drogi łączące Sofię z Burgas i Burgas z Warną. Na pozostałych trawa walka o przetrwanie. Najprawdopodobniej właśnie nawierzchnia, a właściwie jej brak, była przyczyną awarii motocykla Jana i Doroty.

Bułgaria to również ciekawy kraj i sympatyczni ludzie. Na uznanie zasługuje też sposób, w jaki czczą pamięć Władysława III Jagiellończyka, zwanego później Warneńczykiem. Na początku XX w. powstała w Warnie inicjatywa upamiętnienia tej szczególnej dla Bułgarów postaci.  Młody król 10 listopada 1444r. stracił życie w bitwie pod Warną, w czasie próby wyzwolenia Bułgarii spod panowania tureckiego. Dokładnie w miejscu, gdzie poległ, dziś wznosi się Mauzoleum, zbudowane na pamiątkę bitwy i w dowód wdzięczności narodu bułgarskiego do Polski. Mauzoleum wybudowano w 1935 roku na jednym z dwóch trackich kurhanów grobowych z IV w. p.n.e. Na środku, usypanego na kurhanie kopca, ustawiono krzyż. Nad wejściem do sarkofagu widnieje napis „Vladislao Varnensi” zapraszając zwiedzających do środka, gdzie znajduje się symboliczny grób młodego władcy. Po obejrzeniu grobowca można pospacerować po pobliskim parku, w którym powstało muzeum ze zbiorem przeróżnych eksponatów, związanych z bitwą pod Warną. Znajdują się tu: makieta pola bitewnego, broń, ubiory, zbroje, działa, herby wodzów, chorągwie– część z nich podarowane przez muzea w Warszawie, Pradze, Belgradzie, Budapeszcie i Bukareszcie.  Poza tym jedną z głównych ulic w centrum Warny jest Bulwar Władysława Warneńczyka.

W Warnie zaplanowany był dłuższy pobyt (całe dwa dni), aby zregenerować siły i nabrać ochoty do dalszej jazdy. Czas mijał na spacerach nadmorskimi bulwarami, kąpielach w Morzu Czarnym i zaleganiu na leżakach przy hotelowym basenie.

18 lipca grupa wyruszyła w dalszą drogę, do Turcji. W okolicy Burgas znajduje się ciekawe, starożytne miasto Nessebar,  nazywane perłą Morza Czarnego. Ze względu na swoją wyjątkową wartość historyczną, miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Stara, zabytkowa część położona jest na wyspie, która została połączona ze stałym lądem. Przyjemnie było pospacerować wąskimi uliczkami
i poszukać trochę cienia między starymi kamieniczkami.

Na granicy bułgarsko – tureckiej, podczas dokładnej kontroli dokumentów okazało się, że jeden z uczestników rajdu może mieć problem z jej przekroczeniem. Motocykl, którym jechał nie był jego własnością. W takim przypadku należy posiadać ze sobą dokument stwierdzający fakt użyczenia pojazdu, potwierdzony notarialnie. Po wielu rozmowach telefonicznych i pertraktacjach z pracownikami przejścia granicznego, trwających ok. 3 godzin. Grupa w komplecie przekroczyła granicę.

Wjazd do Istambułu po zmroku uświadomił uczestnikom wyprawy jak potężne i magiczne jest to miasto. Już w odległości 20 km od ścisłego centrum jest się w wielkiej, rozświetlonej metropolii. Trzy dni spędzone w Istambule pozwoliły zaledwie w niewielkim procencie poznać zabytki, kulturę i zwyczaje tego wspaniałego miasta i jego mieszkańców.  Wśród odwiedzonych przez rajdowiczów miejsc nie mogło jednak zabraknąć tych najważniejszych, takich jak Błękitny Meczet, muzeum Haga Sofia, pałac sułtański Dolmabahce i Kryty Bazar. Był też rejs po cieśninie Bosfor i dwukrotny przejazd do części azjatyckiej. A temu wszystkiemu towarzyszył przenikliwy śpiew muezzinów, wzywających wiernych  pięć razy dziennie do modlitwy, rozlegający się z wież licznych minaretów. Istambuł jest wyjątkową mieszanką kultury Wschodu i Zachodu, miastem dwóch kontynentów będącym przez wieki jednym z najważniejszych miast cywilizowanego świata.
To jedno z największych miast świata i największa aglomeracja miejska w Europie, trudno więc dziwić się, że zrobił na uczestnikach wyprawy ogromne wrażenie.

Jak poruszać się po Istambule motocyklem, to temat na oddzielny artykuł. W wielkim skrócie: jedyny przepis jakiego przestrzegają tureccy kierowcy to „czerwone światło – stoisz, zielone – jedziesz”. Zapomnij o pierwszeństwie przejazdu i nie licz na to, że ktokolwiek włączy kierunkowskaz. Za to wszyscy namiętnie używają klaksonów. Huczy jak w ulu. Niezapomniane przeżycie.

Droga powrotna rajdu przebiegała znowu przez Rumunię i Bułgarię, ale miłym urozmaiceniem było zahaczenie o Węgry i nocleg w Budapeszcie. Przepiękna panorama miasta rozciągająca się z Góry Gellerta była wspaniałym ukoronowaniem podróży.

Następnego dnia grupa dotarła do polskiej granicy. Po odwiedzeniu Góry Św. Anny, miejsca, do którego pielgrzymują tysiące wiernych z całego kraju i zagranicy, zatrzymała się na nocleg w Kędzierzynie Koźlu,  aby dokonać podsumowania i pożegnać troje uczestników wyprawy. Piątka Gryficzan po pokonaniu ostatniego, polskiego etapu rajdu, zameldowała się w miejscu, z którego wyruszyła 14 dni wcześniej.

Celem VIII Motocyklowego Rajdu „Śladami Polskich Bitew” jest Wiedeń.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                     uczestnicy                   

 

{gallery}rajd{/gallery}

 

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                   

© 2014 Gmina Gryfice. Wszelkie prawa zastrzeżone.

*