Gmina Gryfice

Gmina Gryfice

Gmina Gryfice

*
Polish English French German Italian Russian 
Dzisiaj jest:17 października 2017 roku  |  Imieniny obchodzą: Julian, Łukasz, Bogumił
A+ A A-

"OTWIERAJCIE GOSPODARZU WROTA, BO JUŻ SKOŃCZONA ŻNIWNA ROBOTA!"

Zbliża się okres dożynek. To wielkie święto gospodarskie w zależności od regionu nazywane dożynkami, wyżynkami, obżynkami, okrężnem, wieńcowem lub wieńczynami. Obchodzono je na przestrzeni lat zwykle w sierpniu lub na początku września.

Od wieków żniwa i zbieranie plonów były uwieńczeniem wszystkich całorocznych prac gospodarskich. Od ich przebiegu i rezultatów zależała egzystencja i los ludzi.

Istnieją różne hipotezy na temat powstania tego święta. Kolberg, Ignacy Krasicki i Józef Ignacy Kraszewski, skłonni byli uważać, że jest to pogańskie święto płodności i plonów i pozostałość dawnych uczt obrzędowych, a także ofiar składanych bóstwom urodzaju.

Ponieważ jednak nie ma wystarczających danych źródłowych na potwierdzenie tej hipotezy, należy przypuszczać, że jest to święto o wiele późniejszego pochodzenia związane z dworem i gospodarką folwarczną, więc obchodzone nie wcześniej niż w XVI wieku i związane z kulturą chrześcijańską. Na pewno jednak w niektórych zwyczajach, jak choćby związanych ze ścinaniem ostatnich kłosów, przetrwały relikty archaicznych praktyk obrzędowych.

Od wieków na ziemiach polskich żniwa i zbieranie plonów były uwieńczeniem wszystkich całorocznych prac gospodarskich. To właśnie od ich przebiegu i rezultatów zależała egzystencja i los ludzi. Traktowano więc je bardzo poważnie i przykładano się do nich, darząc szacunkiem każdy zebrany kłos i ziarno. Żniwa były czasem wytężonej pracy i troski o plony. Miały też swoje tradycyjne zwyczaje.

Rozpoczynano je zawsze z imieniem bożym, święcono sierpy i kosy, żegnano pola znakiem krzyża i składano na krzyż pierwsze ścięte kłosy. Żniwa rozpoczynał zawsze ktoś ważny - gospodarz lub sam dziedzic. Żniwiarze stawali do pracy zawsze w określonym porządku. Na początku stawali najlepsi, najbardziej sprawni i najszybciej żnący przodownicy i przodownice.

W całym kraju był znany zwyczaj "frycowania" kosiarza, który był inicjacją młodego człowieka, który po raz pierwszy stawał do żniw. Chłopak taki musiał wykazać się szybkością i sprawnością w próbnym ścinaniu zboża i trawy tępą kosą, a także przejść wiele innych prób. Jeśli wytrzymał wszystkie, strojono go w wieniec ze słomy i kwiatów i prowadzono do karczmy, gdzie pito i bawiono się na jego koszt.

Praca w polu trwała od świtu do nocy, a przy dobrej pogodzie i pełni księżyca, często także nocą. W takie noce spieszono z pomocą sąsiedzką biedniejszym, chorym, samotnym i wszystkim będącym w potrzebie. Szczególne znaczenie przypisywano ostatniemu pasowi niezżętego zboża, pozostawionego przez jakiś czas na polu w przekonaniu, że skupiają się w nim tajemnicze siły decydujące o wzroście zbóż i ciągłości wegetacji roślinnej.

Po uroczystym ucięciu ostatnich kłosów następowało wicie wieńca. Miał on różne kształty i na różne sposoby wito go i dekorowano. Mógł to być cały snopek zboża strojny w jarzębinę, orzechy, kwitnące ziela i wstążeczki. Mogło to być też sześć wieńców z różnych roślin - pszeniczny, żytni, grochowy, jęczmienny, owsiany i korona z orzechów, które wkładano na głowy i niesione były do dworu przez sześć przodownic.

Większość wieńców miała kształt korony splecionej z czterech pałąków lub słomianych warkoczy związanych u góry, okrytych kłosami i kwiatami, na których szczycie wójt lub sołtys przywiązywał żywego ptaka - koguta, kurczaka lub kaczkę. Jeśli ptaki dziobały ziarno, spodziewano się dostatku i obfitości jedzenia, jeżeli natomiast wyrywał się oznaczało to głód i szkody w gospodarstwie.

Gotowy wieniec był niesiony w orszaku uformowanego z mieszkańców wsi i tak ruszano najpierw do kościoła, gdzie ksiądz kropił wieniec wodą święconą, a następnie do dworu. Wręczano tam wieniec dziedzicowi, który go wieszał i przechowywał do wiosennych siewów, a jego starte na proch części dodawano do pierwszych garści ziarna siewnego. Następnym etapem był poczęstunek i zabawa z tańcami, która trwała do północy. Często uczestnicy przenosili się jeszcze do karczmy i tam bawili się do rana.

Po pierwszej wojnie światowej gospodarzem dożynek był zwykle przedstawiciel administracji państwowej różnych szczebli. Miały one charakter polityczny, wyrażały poparcie dla ówczesnej władzy polityki rolnej. Współczesne dożynki (po roku 1980) mają charakter religijny, jak i ludowy połączony z zabawą i festynem.

 

Źródło: niedzwiada.pl, skansensurowa.ugu.pl, gazetasredzka.pl

Foto: kulturalnymargonin.pl

© 2014 Gmina Gryfice. Wszelkie prawa zastrzeżone.

*