Wakacyjny Bibliobus - Rotnowo

W Rotnowie było dziś tak trochę hybrydowo. Zaczęliśmy w świetlicy, by po przegonieniu kapiącego deszczu przenieść się na trawę obok świetlicy. Bo ani my z cukru, ani tym bardziej jakoś specjalnie strachliwi, gdyby przyszło zmierzyć się z deszczem.
Jedno jest pewne, dzieciaki w Rotnowie przyjęły nas bardzo gorąco. Zresztą, jak się okazuje, pomimo dość niskiej średniej wieku tutejsze dzieci dość szybko poradziły sobie z rozwiązaniem detektywistycznej zagadki, zaskakując nas ponownie w czasie rozmów, gdyż, jak się okazało, mają naprawdę sporą wiedzę na temat biblioteki oraz cech charakteru, które powinien mieć każdy szanujący się detektyw. Jako że książki zostały znalezione, wata cukrowa zjedzona, a brzuszki dopchaliśmy cukierkami, tym bardziej wyjazd uznajemy za udany. Natomiast za rok podczas kolejnej wizyty tak, jak się umówiliśmy, spotkanie rozpoczniemy od pomiarów. Chcemy się przekonać, o ile będą wyżsi nasi młodzi przyjaciele, których doskonale pamiętamy z poprzednich wizyt.



- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!